Zdobienie szpetoty

Zdobienie swojego ciała tatuażami czasem ma znaczenie symboliczne, czasami wzmaga pewność siebie i poczucie atrakcyjności, a czasami jest po prostu przyjemną dla oka ozdobą, ot, małym dziełem sztuki. Oczywiście są mniej lub bardziej przemyślane projekty, jednak nie zmienia to faktu, że tatuowanie jest jakąś formą upiększania ciała.

Tatuaże tylko na gładkiej skórze

Być może niektórzy uważają, że wszelkiego rodzaju wzory, które miałyby się znaleźć na ciele w formie stałego tatuażu, powinny być wykonywane na gładkiej skórze, czyli takiej bez żadnych blizn, bez dermatologicznych mankamentów czy świeżych ran, np. po przecięciu maszynką. Okazuje się jednak, że to nie całkiem prawda, ponieważ są tacy artyści, którzy wykonują projekty przede wszystkim na szpecących szramach.

Jakiego rodzaju blizny?

W gruncie rzeczy nie ma większego znaczenia, jak doszło do tego, że na ciele pojawił się trwały ślad, który z pewnych względów sprawia dyskomfort przez poczucie brzydoty. Jeśli nie da się go
usunąć, a poczucie niekorzystnego wpływu na samoakceptację zamiast maleć wciąż rośnie, tatuaż wydaje się być naprawdę dobrym rozwiązaniem, zwłaszcza że to, co szpeciło, może stać się tym, co ozdobi. Jest to zupełnie bezpieczne.

Uzupełnianie braków

Ale tatuaże mogą służyć nie tylko jako kamuflaż przykrych blizn czy odpychających śladów na ciele, lecz coś zupełnie odwrotnego. Dajmy na to częściowo palec – dla tatuatora nie będzie problemem „dorobić” paznokieć tak, żeby efekt amputacji nie wyróżniał się na tle innych palców bardziej niż to konieczne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *