Makijaż u mężczyzn

Mimo że dzisiaj malowanie się kojarzy się przede wszystkim z czynnością, którą najchętniej oddają się kobiety, jeszcze jakiś czas temu było to coś, w czym lubowały się zarówno panie, jak i panowie. Już w czasach antycznych zdarzało się niektórym władcom Cesarstwa Rzymskiego – np. Neronowi – nakładać na twarz różne kosmetyki. Mało tego, sam Owidiusz napisał dzieło poświęcone różnego rodzaju specyfikom, które mogły dodać urody.

Spadek męskości

Niemniej jednak wracając do współczesnych realiów, pojawiają się głosy, że mężczyznom zaczyna brakować tego charakterystycznego pierwiastka, tego stylu bycia, które po prostu nazywamy „męskim”. Typowy podział na role w społeczeństwie w obecnych czasach tracą swoje wyraźne granice i być może należy upatrywać w tym przyczyny coraz mniejszego skrępowania do kupowania czy stosowania produktów, z założenia przeznaczonych dla płci przeciwnej. Nie ma w tym nic złego, choć trzeba pomyśleć, w jaką stronę taka tendencja może nas zaprowadzić.

Zwykłe korygowanie niedoskonałości czy silna manifestacja?

Bo o ile nie powinno nikogo razić zwykłe maskowanie niedoskonałości na twarzy, jak to robią kobiety, ale w odniesieniu do mężczyzn, tak nie ma zgodności wobec nieco bardziej odważnych makijażów. Z jednej strony można uznać to za niewątpliwą odwagę i chęć pokazania, że żyje się zgodnie z własną, nieprzymuszoną wolą, ale z drugiej strony – czy właśnie to drugie nie idzie w stronę pretensjonalności? Oczywiście jest to pewna generalizacja.

Wielka rewolucja

Być może należy to traktować tak jak przełom w garderobie kobiet, kiedy to panie zaczęły nosić spodnie. Trudno też jednogłośnie stwierdzić, czy make-up u mężczyzn ostatecznie przyjmie się i będzie powszechnie akceptowalny na tej zasadzie, że nikt nie będzie wyrażał głośnego sprzeciwu, czy mimo wszystko pozostanie na etapie wzbudzania kontrowersji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *