Czy gąbeczki do makijażu „zjadają” więcej podkładu? Prawda czy mit?

Wiadomo, że podkłady do makijażu nie należą do tanich. Ba, nawet gąbeczka do makijażu – a tym bardziej gąbeczka do makijażu beauty blender jest raczej kosztownym wydatkiem. Dlatego chciałoby się zachować jak najwięcej tego pierwszego i jak najdłużej to drugie, żeby zminimalizować koszty. Pytanie, czy jest to w ogóle możliwe, czy przypadkiem gąbeczka do podkładu, w tym gąbeczka do podkładu beauty blender nie jest zbyt „podkładożerna”.

Gąbeczka do podkładu beauty blender

Tutaj trzeba powiedzieć, że beautyblender jest dość przemyślanym aplikatorem, ponieważ z założenia ta gąbeczka do podkładu ma wchłaniać jak najmniej fluidu, który nakładamy na twarz. I rzeczywiście, oryginalna gąbeczka do podkładu beauty blender wypada pod tym względem całkiem nieźle.

Inna gąbeczka do makijażu

Tańsze zamienniki beautyblendera marki Beauty Blender – np. Blend It! – okazują się bardziej zawodne w tej konkurencji, gdyż sama gąbeczka do makijażu posiada mniej dziur, tj. jest mniej porowata, stąd większy „apetyt” na nakładane kosmetyki. Dlatego też warto mimo wszystko odłożyć trochę pieniędzy, aby to właśnie gąbeczka do makijażu beauty blender znalazła się w kosmetyczce.

Silikonowa gąbeczka do makijażu

Niemniej jednak jest produkt, który na tle pozostałych – mniej lub bardziej efektywnych – pod względem oszczędności aplikowanego kosmetyku okazuje się najlepsza, czyli najbardziej ekonomiczna. Chodzi o silikonową gąbkę do makijażu. Mimo że nie jest w tak ułatwiającym wklepywanie w niektórych miejscach kształcie co beautyblender, to dzięki materiał, z którego jest wykonana, nie zabierze nam ani trochę podkładu. Jeśli więc celem jest oszczędność, to można celować właśnie w to akcesorium.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *